Listy rosyjskie





Zanim Old Gentleman poszedł na Sybir za satyrę o Aleksandrze III, w jednym z ostatnich swych fejletonów w „Rossii" wyraził szczery żal za Francyą. „Smutno mi bez Francyi!" pisał.
Jakto bez? — wszak Francya istnieje, jest nawet przyjaciółką Rosyi. E! nie, to nie ta Francya, którą znaliśmy.
Tamtej postęp był „naszym ideałem", tamta „przez dwieście lat była dla nas wielkim sądem moralnym, ostatnią instancyą poglądową — dzisiejsza zaś zabiega o to, abyśmy my
jej nie sądzili". „Przedtem społeczeństwo rosyjskie widziało we Francyi świątynię apelacyi praw człowieka — dzisiejsza Francya jest taką, jak my...
Znaleźliśmy brata, aleśmy stracili nauczyciela...
Zawojowaliśmy wielkie państwo, ale duch, który je stworzył, opuścił je — i zaprzyjaźniliśmy się tylko z jego mięsem i kośćmi".
Inaczej mówiąc, Rosya przez przyjaźń francuską nie stała się europejską, ale Francya natomiast została kozacką.
1. lipca 1902.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100

Ciekawe Strony Internetowe

  1. wycena
    tłumaczenia

Menu:

Reklama: